piątek, 28 sierpnia 2015

Od Aiko Cd. Miny

-Aiko Kasai.-przedstawiłam się, przyjmując uścisk dłoni Miny. Kiedy spojrzałam na jej wątłą posturę, delikatne rysy twarzy i jasną skórę, byłam prawie przekonana, że dziewczyna należy do licznego grona elfów.
-Od jak dawna tu jesteś?-spytała Mina wyrywając mnie z zamyślenia.
-Od kilku godzin.-potarłam oczy ze zmęczenia. Udałyśmy się w stronę akademika, a ja przez całą drogę słuchałam gadania dziewczyny o wszystkim i o niczym, co jakiś czas wtrącając swoje wypowiedzi. Nie przeszkadzało mi to jednak, ponieważ raczej nie przepadałam za czynnością zwaną "gadaniem", zdecydowanie bardziej wolałam słuchać. Moja rozmówczyni raczej nie była tym przejęta, a także nie nalegała, żebym cokolwiek mówiła, za co byłam jej ogromnie wdzięczna. Ogółem, dowiedziałam się, że Mina będzie uczęszczać do klasy muzycznej. Kiedy znalazłyśmy się blisko akademika, zaczęłam szukać klucza od pokoju. Oczywiście, zapomniałam go wziąć. Czasem naprawdę powinnam się stuknąć w łeb i zacząć trenować pamięć.
-Co jest?-zapytała elfica.
-Nie wzięłam kluczyka.-podrapałam się po podbródku, obmyślając bardzo poważną strategię dostania się do mieszkania. W końcu doznałam oświecenia.-Mogę wejść do ciebie i przedostać się do swojego okna?
-Eee... Chyba tak.-Mina spojrzała na mnie niepewnie. Otworzyła drzwi do jej pokoju. Wślizgnęłam się do środka i przeskoczyłam na pobliskie drzewo znajdujące się na zewnątrz. Przeszłam po jego gałęzi pod swoje okno i spróbowałam je otworzyć. Ani drgnęło. Zaklęłam pod nosem i zastukałam w szybę. Po chwili zobaczyłam zapalające się światło, a zaraz potem przed moimi oczami ukazał się Taku.
-Otwórz!-krzyknęłam. Pingwin zlustrował mnie wzrokiem.
-Ka-wior?-skrzeknął cicho.
-Nie mam, nie znalazłam stołówki.-uśmiechnęłam się niepewnie. Zwierzę spojrzało na mnie ze szczerą nienawiścią i zgasiło światło w pokoju, nie odzywając się ani jednym słowem, czy też skrzekiem, jak kto woli. Zrezygnowana cofnęłam się do Miny.
-I co?-spytała.
-Mój pingwin mnie nienawidzi.-westchnęłam. Dziewczyna spojrzała na mnie zdziwiona.-Nie będziesz miała nic przeciwko, jeśli u ciebie przenocuję?

<Mina? Zgadzasz się? C:>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz