- Cukier niszczy zęby. - odparłam.
- I co z tego? Raz na jakiś czas nie zaszkodzi. - uśmiechnęła się.
Ciastka te wyglądały zachęcająco. Prawdę mówiąc nigdy tego nie jadłam.
Ani w piekle, ani w niebie nie istnieją słodycze, przynajmniej ja nie
widziałam.
- No dobrze. - mruknęłam, i wzięłam jedno ciastko.
- Ty nigdy nie jesz słodyczy? - spytała.
- Nie. Ty, ale to dobre... Co w tym jest? - spytałam, zaskoczona.
- Czekolada. - zaśmiała się. - Naprawdę nigdy nie jadłaś słodyczy? - spytała zaskoczona.
- Nigdy na oczy nie widziałam takich rzeczy. - odparłam.
Miliko?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz