- Nie rozumiem jak można uważać, że pizza jest dobra - mruknęłam.
Aki spojrzał na mnie jak na wariatkę.
- Nie lubisz pizzy?!
- Nie. I nie wiem, czemu się tak dziwisz.
- KAŻDY lubi pizzę - oświecił mnie.
- Nie każdy. Na przykład ja jej nie lubię - powiedziałam i oparłam się o stół stojący za mną.
- Na pewno zaburzyłaś właśnie jakąś statystykę... - mruknął.
Wzruszyłam tylko ramionami.
- Właściwie, to nie ma tu nic zjadliwego - stwierdziłam - więc jak chcesz to sobie zamawiaj ten placek z wody i mąki posmarowany sosem i posypany serem, czy co tam jeszcze się na to kładzie. Ja wolę głodować.
<Aki?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz