środa, 26 sierpnia 2015

Od Miny Cd Aiko

Walizki miałam już spakowane, czekały tylko, aż je wyniosę z domu. Nagle podeszła do mnie mama z bratem.
-Musisz już iść skarbie. Pamiętaj, bądź grzeczna. Obiecujesz?
Wywróciłam oczami i nic nie odpowiedziałam, za to przytuliłam mocno mojego brata i chwytając się za dwie walizki, wyszłam na próg. Dzień był ładny, słoneczny i dosyć ciepły. To chyba dobry omen, pomyślałam i rzuciłam moje rzeczy do bagażnika taksówki. Jak na moją wątłą postawę byłam silna dość.
-Na co czekamy?- spytałam taksówkarza, który drapał się po głowie, zdumiony, że zdołałam to udźwignąć.
Mężczyzna pokręcił tylko głową i wsiadł za kierownicę. Nagle mi się coś przypomniało. Nuty, tego zapomniałam. Wpadłam z powrotem do domu i udałam się na górę. Wzięłam te kartki i wybiegłam, rzucając jeszcze raz pa rodzinie. Pół godziny później dojechaliśmy. Akademia była gigantyczna, szkoła do której wcześniej chodziłam była nieduża, a na dodatek poniszczona. Taksówkarz już miał mi pomóc z walizkami, lecz ja je mu odebrałam, przytrzymałam zębami nuty i podałam mu rękę.
-Dfo fizenia- powiedziałam.
Zanim odpowiedział, pobiegłam z bagażami do drzwi. Otworzyłam drzwi i przez chwilę w nich stałam rozkoszując się widokiem budynku.
-Przepraszam panienko, ale musi pani iść do akademika- usłyszałam głos jakiejś pani
-Oki doki. Mina Kaneko jestem- wyciągnęłam rękę i potrząsnęłam- Miło mi panią poznać!
Akademik podobno był niedaleko akademii, dlatego szybko tam dotarłam. Podeszłam do recepcji i przez chwilę wpatrywała się w panią, która rozmawiała przez telefon. Gdy mnie zauważyła uśmiechnęła się i spytała miłym głosem.
-Jesteś tu nowa?
Potrząsnęłam głową. Dała mi klucze do jakiegoś pokoju. Skłoniłam się i z walizkami pobiegłam dalej. Rzuciłam rzeczy na łóżko i wyszłam z akademika. Przeszłam kilka kroków, potem padłam na trawę, robiąc aniołka. Gdy wstałam usłyszałam jakiś głos:
-Przepraszam!- ktoś krzyknął, a ja odwróciłam się.
W moją stronę biegła dziewczyna. Może też nowa, pomyślałam.
-Nie wiesz może, gdzie tu jest jakaś stołówka, czy coś?
Pokręciłam smutno głową, ale potem szybko podałam jej rękę.
-Co wyp...
-Jestem Mina. Mina Kaneko. Jestem tu nowa, jak ty.
Uśmiechnęłam się, a dziewczyna zrobiła to samo.
<Aiko?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz