wtorek, 11 sierpnia 2015

Od Aki'ego Cd Cecidit

- Pod prysznicem, śpiewać każdy może. Trochę lepiej, trochę gorzej - zaśmiałem się.
- Dzięki, że od razu spisujesz mnie na straty - powiedziała dziewczyna zaciskając usta w wąską kreskę.
- Na pewno nie możesz być gorsza od obdzieranej żywcem ze skóry kozy - stwierdziłem.
- Co wy macie z tą kozą?!
Wzruszyłem ramionami.
- Pytaj się mojej przyjaciółki, nie mnie. To ona wymyśliła to jakże barwne porównanie nas do jedzącego puszki stworzenia.
- A ty wymyśliłeś coś ciekawego? - zainteresowała się Cecidit.
- Porównałem pana Masako do Terminatora.
Dziewczyna zmarszczyła brwi, jednakże na jej twarzy pojawił się uśmiech.
- Bo? - spytała.
- Kurde, biega przez dwie godziny, bez praktycznie żadnej przerwy i tylko trochę się spoci.
- Jakby był robotem to nie mógłby się spocić - powiedziała.
- Wtedy by miał spięcie i biegał prze cztery godziny. Tym razem bez żadnej przerwy.
- I bez skrupułów zabijałby wszystkich, którzy byliby w pobliżu.
- Dzięki, że chcesz mojej śmierci - mruknąłem. - To bardzo pocieszające. Będziesz jedną z pierwszych osób, która dostanie zaproszenie na mój pogrzeb. Przed umarciem, poproszę ich by wysłali ci specjalną dedykację z napisem: "Kopnąłem w kalendarz. Teraz możesz się cieszyć, Cecidit"

<Cecidit? XD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz