- Ała - mruknęłam, wstając powoli.
- Uważaj jak chodzisz! - warknęła, patrząc na mnie nienawistnym wzrokiem. Chciałąm coś odpowiedzieć, jednak nie mogłam nic powiedzieć. Ona była... Czarno-białą. Dosłownie. Jedna część jej strony była całkiem czarna, a druga - biała.
- Wybacz. Zagapiłam się - wstałam z podłogi, otrzepując ubranie. - Mieszkasz tutaj?
- Tak. A co? - rzuciła opryskliwie.
- Ja też - uśmiechnęłam się. - Jakbyś chciała, to możesz kiedyś do mnie wpaść. Pokój numer 6. Jestem Miliko - wyciągnęłam dłoń w jej stronę.
- Ise - dziewczyna niechętnie ją uściskała.
- W takim razie do zobaczenia Ise - rzuciłam przez ramię, biegnąc do wyjścia. Byłam już spóźniona na próbę chłopaków. Nie chciałam kazać im na siebie czekać.
Ise?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz