Resztę drogi do kawiarni przebyliśmy w ciszy. Kiedy weszliśmy do środka zadzwonił dzwoneczek.
- Znajdź jakieś wolne miejsca, a ja zamówię nam coś do picia - powiedziałem, a Sinon skinęła głową.
Podszedłem do lady.
- Nowa przyjaciółka? - spytał barman pokazując głową na dziewczynę.
- Poznaliśmy się jakieś... - spojrzałem na zegarek. - 10 minut temu, więc...
- Spoko - mruknął barman. - Zamawiasz coś czy będziesz tak stał?
- Przyszedłem tu po to by zamówić dwie gorące czekolady - odparłem i dałem na ladę 6 cuksów. Zacząłem powoli odchodzić.
- A gdzie napiwek?! - dopytał się mężczyzna.
Nie odpowiedziałem jednak tylko usiadłem naprzeciwko Sinon.
- Może opowiesz mi coś o sobie? - zaproponowała od razu dziewczyna.
- Hm... A co chcesz wiedzieć?
Dziewczyna wzruszyła ramionami.
- Nie wiem... Zainteresowania? Jakąś twoją historię, jakim dziwnym to byłeś dzieckiem?
Zastanowiłem się przez chwilę.
- W sumie, to co mi szkodzi. Jestem jedynakiem, moja matka często chorowała, a ojciec pił. Musiałem sobie jakoś poradzić w życiu. Nauczyłem się dobrze kłamać. Kradłem i oszukiwałem...
- Przepraszam, że ci przerwę, ale...
- Tak? - uśmiechnąłem się zachęcająco do nowo poznanej.
- Mimo iż nie znam cię tak dobrze to widzę, że cały czas się uśmiechasz. Może uznasz, że nie powinnam, ale chcę wiedzieć, jakim cudem?
- Znalazłem punkt zaczepienia w realnym świecie - stwierdziłem. - Astronomia, muzyka, malarstwo, aktorstwo...
- Aktorstwo? Interesujesz się tym?
- Tak. W Akademii jestem w klasie aktorskiej.
- Ooo, naprawdę? - zdziwiła się Sinon. - Wiesz, że ja też?
Wyszczerzyłem się w uśmiechu.
- Fajnie - stwierdziłem. - A jeśli cię choć trochę obchodzi moje podejście do muzyki, to powiem, że razem ze znajomymi mam zespół. Gramy w sobotę na festiwalu.Tzn. miałem trochę kłopotów, ale raczej wystąpię. Zapraszam.
- Postaram się przyjść - dziewczyna uśmiechnęła się.
Pojawił się też kelner z naszą gorącą czekoladą. Postawił jeden kubek przede mną, a drugi prze nią. Upiłem łyk.
- Mam nadzieję, że lubisz gorącą czekoladę - stwierdziłem opierając się wygodniej o krzesło. - Powiedziałem coś o sobie. Jak będziesz chciała to może później powiem coś jeszcze, ale teraz twoja kolej. Jak to jest z tobą?
<Sinon?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz